Nazywam się Sebastian Kędziora
Łączę marketing produktów cyfrowych z inżynierskim myśleniem i własnymi akceleratorami AI
Nie zaczynam od narzędzia ani gotowej recepty. Najpierw próbuję zrozumieć dane, ofertę, klienta i ograniczenia biznesu. Technologia pomaga mi robić to szybciej, ale odpowiedzialności za rekomendacje nie oddaję algorytmowi.
Nie zawsze wiedziałem, czym chcę się zajmować…
Gdy miałem 15 lat, pierwszy raz usłyszałem o możliwości zarabiania przez internet. MLM, pierwsze próby biznesowe i marzenia o finansowej wolności. Brzmi znajomo?
Przez kolejne lata dorabiałem jako kelner, pracowałem jako technik w korporacji i automatyk w dziale utrzymania ruchu, a po drodze próbowałem również flipów na nieruchomościach. Po złamaniu nogi trafiłem do HeyEdu jako asystent edukacji. Po trzech miesiącach awansowałem na menedżera produktu i miałem okazję współpracować z Mirkiem Burnejko – później prowadziłem również konto reklamowe eduworlds.
Każdy z tych etapów wyglądał wtedy jak osobna historia. Dziś widzę, że wszystkie uczyły mnie patrzeć na biznes jak na system: rozumieć proces, znajdować wąskie gardło i sprawdzać, czy wykonana praca naprawdę zmienia wynik.

Co-Owner · matematriki.pl
Sebastian to przede wszystkim mega pomocny, zaangażowany i kompetentny gość, któremu naprawdę zależy na sukcesie klienta.
Zgłosiłem się do Sebastiana, mając sporo wcześniejszych doświadczeń zarówno z samodzielnym ustawianiem reklam, jak i ze zlecaniem całych kampanii na zewnątrz. Potrzebowałem świeżego spojrzenia i konkretnych porad. Po 5 minutach rozmowy z Sebastianem wiedziałem, że dobrze trafiłem.
W moim przypadku wystarczyła godzinna konsultacja, żeby wyłapać błędy w mojej konfiguracji, stworzyć zalecenia na przyszłość, a potem okresowo monitorować sytuację na kolejnych spotkaniach.
Nienawidzę marnotrawstwa
Zawsze zakręcam wodę podczas mycia zębów. Nie znoszę, gdy światło pali się bez sensu. To nie skąpstwo. To obsesja na punkcie efektywności.
Ta sama obsesja sprawia, że boli mnie widok biznesu, który dokłada kolejne działania bez diagnozy. Nowe reklamy, kolejny webinar, przebudowa strony albo następny produkt mogą mieć sens. Problem zaczyna się wtedy, gdy mają zastąpić odpowiedź na pytanie: co naprawdę blokuje wynik?
Od reklam nauczyłem się zaczynać od pieniędzy, nie od wskaźników próżności. Dlatego stworzyłem Uproszczony Model Atrybucji. Liczy się sprzedaż i realny wpływ na biznes – bo nie ugotujesz zupy na świetnym CTR i nie zapłacisz rachunków ponadprzeciętnym ruchem na stronie.


Moment, gdy wszystko się połączyło
Kiedyś automatyzowałem maszyny. Dziś automatyzuję analizę, produkcję i część decyzji marketingowych. Sposób myślenia pozostał ten sam: najpierw trzeba opisać proces, znaleźć wąskie gardło i ustalić, po czym poznamy, że system działa lepiej.
Metoda Trzech Perspektyw była pierwszą próbą skodyfikowania mojego sposobu pracy: skuteczny marketing wymaga jednoczesnego zrozumienia algorytmu, biznesu i klienta. Dziś robię kolejny krok i pakuję ten kontekst w akceleratory AI, które pomagają mi szybciej analizować dane oraz przygotowywać warianty działania. Nie zastępują doświadczenia – pozwalają używać go w bardziej powtarzalny sposób.
Kim jestem poza pracą
Gdy kończę pracę o 16:00, zamykam laptopa i staję się po prostu tatą. Kacper, nasz przedszkolak, potrafi całkowicie zresetować mi głowę. A wieczorem, gdy zasypia, mamy z Kasią chwilę czasu dla siebie.
Dwa razy w tygodniu trenuję brazylijskie jiu-jitsu. Robię to od 15. roku życia i nadal uwielbiam ten sport. To mój najlepszy sposób na pozbycie się stresu i kompletne wyłączenie myślenia o pracy.
Lubię też saunę i zimne prysznice, a najlepiej odpoczywam podczas masażu balijskiego. Praca ma sens tylko wtedy, gdy masz dla kogo i po co ją wykonywać.

Pan Szachuś – szachus.pl
Sebek jest konkretny i bardzo dostępny w razie dociekliwych pytań i wątpliwości.
Mam bardzo pozytywne odczucia co do naszej współpracy. To tak jak dwa klocki lego pasujące do siebie – to po prostu działa!
Życzliwy, wiarygodny człowiek, który potrafi słuchać z ciekawymi pomysłami!
Dostęp do AI ma każdy. Kontekstu nie.
AI obniżyło koszt analizy i produkcji. Nadal jednak ktoś musi wiedzieć, jakie dane zebrać, jakie pytania zadać i które rekomendacje mają sens biznesowy. Tego nie daje sam abonament do narzędzia.
Moją przewagą nie jest dostęp do AI, tylko skodyfikowany kontekst: doświadczenie z kampanii, premier, konsultacji, produktów cyfrowych i analiz sprzedaży. Akceleratory przyspieszają pracę, ale to ja oceniam ich wnioski, rozmawiam z klientem i odpowiadam za rekomendowany kierunek.

Moją przewagą nie jest dostęp do AI, tylko skodyfikowany kontekst: doświadczenie z kampanii, premier, konsultacji, produktów cyfrowych i analiz sprzedaży. Akceleratory przyspieszają pracę, ale to ja oceniam ich wnioski, rozmawiam z klientem i odpowiadam za rekomendowany kierunek.



