ROAS 11,1 i pierwszy zysk z reklam – case study Daniel Bartosiewicz

Czy można wyjść na plus z reklamami Meta Ads po latach niepowodzeń? Daniel Bartosiewicz to doświadczony specjalista od automatyzacji treści i copywriter prowadzący dbest-content.com. Od lat buduje rozpoznawalną markę osobistą w obszarze content marketingu, zdobywając zaufanie tysięcy przedsiębiorców. Jego misją jest pokazanie, jak nowoczesne narzędzia mogą uwolnić czas i zwiększyć efektywność w tworzeniu treści. Daniel zbudował solidną społeczność: 550 osób na liście mailingowej, ponad 5800 obserwujących na LinkedIn i 1000 subskrybentów na YouTube. Przez lata próbował reklamować swoje produkty cyfrowe – bez skutku. Horrendalne koszty za wynik i brak sprzedaży to była jego rzeczywistość. Aż do maja 2025 roku.

01 Wyzwanie

Daniel stał u progu kampanii sprzedażowej swoich warsztatów z automatyzacji treści. Prekampania przedsprzedażowa przyniosła wynik ponad 30 000 zł i zbudowała wstępną świadomość produktu. Teraz chciał to spotęgować, wychodząc do szerszej publiki z trzema wariantami cenowymi: 367 zł bez nagrania, 427 zł z nagraniem i 597 zł z nagraniem i pomocą we wdrożeniu.

Kluczowe problemy do rozwiązania:

  • Traumatyczne doświadczenia z reklamami – przeszłe kampanie historycznie nie przynosiły rezultatów, owocowały horrendalnie wysokimi kosztami za wynik, rzędu 50 zł za zapis na webinar
  • Bardzo ograniczony budżet – z uwagi na poprzednie niepowodzenia Daniel bardzo negatywnie nastawiony do reklam i niechętny do większych inwestycji (budżet 829,98 zł)
  • Brak odpowiednio wdrożonych narzędzi – brak wdrożonego API konwersji Mety i źle wdrożony Pixel Facebooka spowodował, że klienci z poprzedniej kampanii przedsprzedażowej nie zostali zapamiętani
  • Słaby profil social media – słabo rozwinięty Instagram i Facebook przekładało się na ubogi Pixel bez danych historycznych

Mimo silnej marki osobistej na LinkedIn i YouTube, Daniel potrzebował przełożyć to na skuteczne reklamy w ekosystemie Meta.

02 Strategia targetowania

Czasu było mało. Analizując sytuację, zidentyfikowałem główny problem: Daniel miał silną markę, ale w złym miejscu. LinkedIn i YouTube to doskonałe platformy do budowania autorytetu, ale Meta wymaga innego podejścia.

Zasugerowałem dwie główne grupy docelowe:

Grupa WARM – ciepły ruch: Osoby, które już znały Daniela z LinkedIn, YouTube, listy mailingowej i poprzednich działań. Ta grupa miała najwyższą gotowość zakupową, ale była ograniczona liczbowo.

Grupa COLD – totalnie zimny ruch: Osoby bez wcześniejszego kontaktu z twórcą. Kluczowym elementem strategii było automatyczne przenoszenie osób z zimnego ruchu do ciepłego poprzez wejście na stronę sprzedażową – każda osoba, która odwiedziła landing, trafiała automatycznie do grupy remarketingowej.

Ciekawostka: była sprzedaż z zimnego ruchu – zaskakujące, biorąc pod uwagę cenę produktu.

Fundamentalna zmiana w podejściu: Dodatkowo zmieniłem cel kampanii z „zakup” na „dodanie do koszyka”. Problem polegał na tym, że przy małej liczbie zakupów algorytm Meta nie miał wystarczających danych, żeby zrozumieć, które reklamy działają, a które nie. Kampania utknęła w fazie uczenia się, nie wiedząc do kogo kierować treści. Zmiana na częstsze zdarzenie „dodanie do koszyka” dostarczyła algorytmowi więcej sygnałów, pozwalając mu wyjść z fazy uczenia i zoptymalizować dostarczanie reklam.

03 Proces realizacji

Współpracę rozpoczęliśmy 26 maja 2025 roku z budżetem 829,98 zł na okres do 6 czerwca. Daniel jako copywriter dostarczył copy na reklamy i landing stworzył sam.

Początkowo nie wyglądało to obiecująco. Wysoki koszt za wynik w zestawieniu ze średnimi wskaźnikami konwersji nie napawał optymizmem. Główną przyczyną był fakt, że to była świeża kampania, praktycznie od zera – nawet „ciepły” ruch był trochę zimny. Ludzie najbardziej rozgrzani, którzy prywatnie i z onlajnów znali Daniela, kupili już produkt w przedsprzedaży.

Przełomowy moment nastąpił po wprowadzeniu grafik reklamowych według moich szablonów. W trakcie kampanii zasugerowałem dodanie grafik, które przełamywały standardowe schematy branżowe, były zaskakujące i nieoczywiste. To działanie opłaciło się – moje grafiki wygenerowały zaangażowanie i w efekcie sprzedaż.

Kreacje wykorzystywały doświadczenie zebrane z innych kampanii, adaptując sprawdzone wzorce do branży content marketingu. To pokazuje, że zamiast wymyślać koło na nowo, warto korzystać z gotowych schematów i cudzych dokonań.

04 Rezultaty kampanii

Końcowe wyniki przekroczyły oczekiwania, szczególnie biorąc pod uwagę poprzednie doświadczenia Daniela z reklamami:

Wyniki sprzedażowe:

  • 21 sprzedaży produktów we wszystkich wariantach cenowych
  • ROAS 11,1 – każda złotówka włożona w reklamy zwróciła się 11-krotnie
  • 10 561 osób zasięgu, z czego aż 10 341 z zimnego ruchu (97,9%!)

Metryki pozyskiwania:

  • CTR 6,95% – wyraźnie powyżej benchmarków branżowych
  • Skuteczne budowanie grupy remarketingowej dzięki wysokiemu ruchowi na stronę
  • Sprzedaż z zimnego ruchu – co było zaskoczeniem, biorąc pod uwagę cenę produktu

Najlepsze CTR osiągnęły reklamy wideo, przy czym rekord osiągnęła reklama 15-sekundowa z CTR 9,41% w ciepłym ruchu, która wygenerowała największy przychód w całej kampanii.

Nie jestem fanem trendów i popularnych narracji, ale trend mówiący o skuteczności krótkich filmów to nie mit.

Nie chwaląc się, grafiki reklamowe mojego autorstwa zrobiły prawie 50% wyniku (3/8). To pokazuje wartość doświadczenia i adaptacji sprawdzonych wzorców z innych nisz.

Jak ocenia współpracę i wyniki sam Daniel?

Po raz pierwszy z reklamami wyszedłem na plus. Wcześniej każda próba kończyła się stratą i frustracją, a tym razem zarobiłem pieniądze

Daniel Bartosiewicz
Founder dbest-content.com

05 Długofalowa strategia i rozwój

Wynik sprzedażowy nie jest najbardziej spektakularnym wynikiem. Ale nie to się dla nas najbardziej liczyło.

Przypomnę wyzwanie – Daniel był bardzo sceptycznie nastawiony do reklam. Bardzo. Po współpracy ze mną zmienił zdanie. W końcu zobaczył zysk i skuteczność. W efekcie:

  • przyjdzie po więcej,
  • poleci mnie znajomym.

Teraz kiedy Pixel jest naładowany danymi, a rynek AI i automatyzacji rośnie, trzeba kuć żelazo, póki gorące. Daniel planuje kolejne kampanie i produkty, przy których też mam nadzieję pomagać.

Kluczowe obszary rozwoju: Daniel planuje kolejne okienko sprzedażowe, tym razem z webinarem, na który chce zebrać kilkaset osób. Kiedy zaplanuje całą kampanię sprzedażową, będziemy współpracować nad jej realizacją.

Pamiętajmy też kontekst: dla jednych 21 sprzedaży w kampanii to mało, a dla innych – jak Daniel – to dużo. Na pewno więcej niż brak sprzedaży.

06 Kluczowe wnioski i rekomendacje

Kampania pokazuje trzy fundamentalne prawdy o reklamach Meta Ads dla produktów cyfrowych, szczególnie przy mniejszych budżetach.

Zmiana celu optymalizacji na „dodanie do koszyka”: Problem małych kampanii to niewystarczająca liczba zdarzeń dla algorytmu Meta. Przy optymalizacji na zakup algorytm nie miał dość danych, żeby zrozumieć, do kogo kierować reklamy i utknął w fazie uczenia. Zmiana na częstsze zdarzenie pozwoliła wygenerować wystarczającą liczbę sygnałów, a algorytm w końcu zaczął skutecznie optymalizować dostarczanie.

Kreacje przełamujące schematy branżowe: Grafiki reklamowe mojego autorstwa zrobiły prawie 50% całego wyniku kampanii. To pokazuje wartość doświadczenia i adaptacji sprawdzonych wzorców z innych nisz zamiast wymyślania koła na nowo.

Precyzja przy mniejszej skali: Skala wiele wybacza. Duży budżet reklamowy też wiele wybaczy. Ale skuteczność zawsze będzie skutecznością. Jak przepalisz 1000 zł przy budżecie 50 000 zł, to pewnie zniknie w tłumie. Jak przepalisz 1000 zł przy budżecie 2000 zł – to jest problem. Przy mniejszej skali trzeba działać bardziej precyzyjnie, z wyczuciem.

Zrób prekampanię i zbierz listę zainteresowanych: Lista zainteresowanych to nie tylko adresy mailowe. To dobry punkt wyjścia do utworzenia niestandardowej grupy odbiorców i informacje dla Pixela – na liście masz tylko część osób, ale o wiele więcej odwiedziło Twoją stronę i Facebook będzie ich pamiętać.

Model działa szczególnie dobrze dla produktów cyfrowych w przedziale 300-600 zł, gdzie klient potrzebuje czasu na przemyślenie zakupu, ale równocześnie wartość produktu uzasadnia inwestycję w reklamy.

Chcesz osiągnąć podobne rezultaty?

Powiem tak – samodzielne ustawianie kampanii jest jak podróż, którą sobie samodzielnie planujesz. Najczęściej jest taniej i wszystko jest fajnie, dopóki nie zgubisz się w obcym mieście.

Kampania ze specjalistą jest jak podróż z przewodnikiem – doświadczona osoba, która zna miasto, wykorzysta czas do maksimum, da najlepszy zwrot z Twoich pieniędzy i pokaże Ci miejsca, których samemu nie znajdziesz.

Umów konsultację i sprawdź, jak możemy razem odwrócić Twoją sytuację z reklamami i zacząć zarabiać, zamiast tracić pieniądze.